Na swoje 18. urodziny GOG przygotował coś zupełnie nowego: własny pokaz nowości. Jak widać, szeroko komentowana urodzinowa wyprzedaż okazała się zaledwie skromną rozgrzewką. Pierwszy, oficjalny GOG Showcase otworzył Michał Kiciński (współzałożyciel popularnego sklepu), a ważnych zapowiedzi było naprawdę sporo. Przede wszystkim do cyfrowej sprzedaży powracają kultowe odsłony Wing Commandera, sam GOG stawia odważny, pierwszy krok jako niezależny wydawca, a wyczekiwany latami klient GOG Galaxy wreszcie zmierza na Linuksa.

Wing Commander: Prophecy uratowany, Road Rash wraca
Zdecydowanie najgłośniejszą z zapowiedzi okazał się spektakularny powrót legendarnej serii Wing Commander. Dwie pierwsze części doczekały się specjalnych wydań na 35. rocznicę marki, a Wing Commander III, IV, Prophecy oraz Privateer 2 odświeżono na 30. rocznicę. Większość gier własnym sumptem odpicowało EA, ale przy pracach nad zawiłym technicznie Prophecy wydawca utknął w martwym punkcie. Właśnie wtedy do akcji wkroczył inżynieryjny zespół GOG, który w pełnej współpracy z głównym producentem ze strony EA (Jimem Vessellą) i potężną społecznością wiernych modderów bezbłędnie przywrócił do gry kinowe filmy w znacznie wyższej rozdzielczości i dorzucił natywną obsługę nowoczesnych padów.
Każde odświeżone, rocznicowe wydanie to w praktyce uczciwy pakiet składający się z dwóch oddzielnych wersji (najnowszej oraz tej całkowicie oryginalnej). Co istotne, jeśli posiadaliście już którąś ze starych części bezpośrednio w bibliotece GOG, odpowiedni, zaktualizowany pakiet z automatu pojawi się na Waszym koncie bez żadnych dodatkowych opłat. Uratowany Wing Commander: Prophecy 30th Anniversary Edition trafił od razu do specjalnego programu GOG Preservation Program. Na dokładkę do sklepu wjechał też kapitalny Road Rash: 30th Anniversary Edition, czyli brutalna, motocyklowa bijatyka prosto z niezapomnianych lat 90.
Ponad 300 uratowanych gier i wielki powrót Nox
Swoje zasłużone pięć minut podczas pokazu dostał też program GOG Patrons. Skupia on zaangażowanych graczy, którzy w ramach comiesięcznego abonamentu finansowo wspierają ratowanie klasycznych tytułów. Na ten moment patronów jest już przeszło 10 tysięcy, a fundusze płyną z ponad 100 krajów świata. To dzięki ich cegiełkom wewnętrzny zespół inżynierów zdołał dotychczas wprowadzić przeszło 1700 krytycznych poprawek, sprawiając, że ponad 300 zapomnianych klasyków ponownie odpala się i bezbłędnie działa na współczesnych systemach operacyjnych. Kiedy w najnowszej, wewnętrznej ankiecie sami gracze mieli demokratycznie wybrać, komu na ratunek powinna teraz ruszyć ekipa konserwatorów, padło na genialnego hack’n’slasha zatytułowanego Nox. Gra została już oficjalnie dołączona do programu, podążając chlubnymi śladami kultowego Thief: Gold.
Retrovibe by GOG, czyli pierwszy krok w roli wydawcy
Chyba najbardziej zaskakującym momentem całej transmisji była jasna deklaracja zarządu: GOG nie chce już skupiać się wyłącznie na łataniu starych, zakurzonych gier, ale zamierza brać czynny udział w procesie powstawania zupełnie nowych tytułów – i to od przysłowiowej, pierwszej linijki kodu. Tak narodziła się inicjatywa Retrovibe by GOG, innowacyjne partnerstwo wydawnicze, którego bezpośrednim celem jest kompleksowe wspieranie niezależnych twórców projektujących świeże gry w mocno klasycznym, oldschoolowym duchu. Obietnica jest tu prosta – wszystkie debiutujące pod tym szyldem tytuły zawsze będą w pełni pozbawione uciążliwych zabezpieczeń DRM i skupią się wyłącznie na wybitnej rozgrywce dla pojedynczego gracza.
Zaraz po ogłoszeniu planów w nasze oczy rzucono pierwszą solidną paczką zwiastunów. W premierowym portfolio bezwzględny prym wiedzie Project Warlock: Lost Chapters (jeśli jakimś cudem ominęła Was pierwsza część tej szalonej serii retro-strzelanek, koniecznie nadróbcie braki, czytając naszą obszerną recenzję pierwszego Project Warlock). W obiecującym zestawieniu znalazły się również takie perełki jak policyjna rozwałka Cop Bastard, klimatyczna platformówka The Looter, taktyczne uderzenie w Shardpunk 2 czy niezwykle intrygujące, całkowicie czarno-białe After Hell Freezes Over. Co najważniejsze, absolutnie wszystkie zapowiedziane gry można już teraz spokojnie dorzucić do własnej listy życzeń w samym sklepie.
GOG Social i klient Galaxy na systemach Linuks
Do rynkowego debiutu szykuje się również platforma GOG Social, dzięki której żywe dyskusje o ukochanych grach mają po latach powrócić bezpośrednio w ramy serwisu GOG. Oficjalnie wystartowały właśnie zapisy do zamkniętej fazy beta. Serwis docelowo ma służyć jako wygodne miejsce na zakładanie wątków dyskusyjnych, budowanie galerii autorskich screenów, udostępnianie krótkich materiałów wideo i łatwe generowanie ankiet dla społeczności. Każdy nowo założony wpis da się precyzyjnie przypisać do konkretnej gry w bazie, co sprawi, że zainteresowani użytkownicy jednym kliknięciem myszy płynnie przejdą wprost na kartę sklepową omawianego produktu. Twórcy przygotowali też sprawny system zagnieżdżonych odpowiedzi, pakiet reakcji oraz obowiązkowe, łatwe w użyciu filtry bezwzględnie chroniące przed wszelkimi fabularnymi spoilerami.
Jednak absolutnie na sam koniec zachowano to, o co wybredna społeczność graczy wręcz na kolanach błagała ekipę od bardzo dawna. Długo wspominany w wewnętrznych kuluarach oficjalny klient GOG Galaxy wreszcie trafia na Linuksa! Jakby tego było mało, przy okazji gruntownej przebudowy na systemach Windows oraz macOS zafundowano aplikacji drastyczny remont generalny. Nowa wersja gigantycznie usprawni i zoptymalizuje proces przeglądania posiadanej biblioteki. Sklep po raz kolejny z mocą podkreśla przy tym, że korzystanie z samej aplikacji GOG Galaxy i tak na zawsze pozostanie całkowicie opcjonalnym rozwiązaniem, a wszystkie produkcje będzie można dalej niezawodnie i bezinwazyjnie instalować za pośrednictwem znanych, całkowicie darmowych instalatorów offline. Chętni na poznanie dokładnej daty startu przebudowanej wersji klienta mogą już zapisywać się na odpowiednie powiadomienia ze strony sklepu.
Jeżeli podobał Wam się materiał, to koniecznie dajcie znać na X (dawny Twitter), Bluesky, naszym Discordzie, Redditcie lub Fediverse.





