Wiadomości z Discorda trafią do Google. W Polsce funkcja będzie domyślnie wyłączona

Logo Discorda
Artur Janczak
Artur Janczak

Pamiętacie czasy, gdy odpowiedź na niemal każde pytanie techniczne lub zagwozdkę z gry dało się błyskawicznie znaleźć na forach? Dziś lwia część takiej wiedzy siedzi zamknięta na serwerach Discorda, do których indeksujące boty wyszukiwarek po prostu nie zaglądają. Wkrótce ma się to jednak zmienić, bo od połowy grudnia wpisy z części publicznych serwerów trafią prosto do wyników Google. Na szczęście dla graczy z Polski, ze względu na regulacje unijne funkcja ta będzie domyślnie wyłączona.

Tylko duże, publiczne społeczności

Discord uspokaja, że indeksowanie obejmie wyłącznie tak zwane serwery publiczne. Mowa tu o społecznościach, które mają w swoich szeregach co najmniej tysiąc członków, istnieją minimum od ośmiu tygodni i spełniają rygorystyczne wymagania dotyczące aktywności oraz bezpieczeństwa. Można do nich dołączyć z marszu, bez zaproszenia. Mniejsze, prywatne serwery dla znajomych, wiadomości bezpośrednie (DM) i rozmowy grupowe pozostają całkowicie bezpieczne i nietknięte.

Grafika Discorda pokazująca, że w sieci pojawią się tylko treści z serwerów odkrywalnych

Głównym celem operacji jest ułatwienie graczom szybkiego odnajdywania konkretnych rozwiązań. Ktoś wpisuje w wyszukiwarkę pytanie o grę, a w odpowiedzi dostaje cytat z oficjalnego discordowego kanału pomocy. Firma przetestowała to już w zamkniętym środowisku na serwerach NBA 2K, Rust i Dead by Daylight, ale w pilotażu publikowano wyłącznie pomocne wpisy samych administratorów.

Co ważne, obok zaindeksowanych wiadomości nie będą widoczne nazwy użytkowników ani ich profilowe awatary. Z mechanizmu całkowicie wykluczono też konta nastolatków, które nie dostaną nawet opcji włączenia tej funkcji przed osiągnięciem pełnoletności. O tym, jak Discord podchodzi teraz do weryfikacji wieku użytkowników, pisaliśmy całkiem niedawno.

Strony w listopadzie, wiadomości w grudniu

Cała rewolucja przebiegnie dwuetapowo. Od 16 listopada każdy publiczny serwer otrzyma własną, publiczną stronę internetową z oficjalnym opisem i wygenerowanymi automatycznie, anonimowymi podsumowaniami najpopularniejszych wątków. Jeśli moderatorzy nie przygotują takiej wizytówki samodzielnie, Discord wygeneruje ją z urzędu na bazie profilu serwera.

Przykładowa strona internetowa serwera Dead by Daylight na Discordzie

Dopiero od połowy grudnia na tych stronach (i w konsekwencji w Google) zaczną pojawiać się pojedyncze wpisy graczy. Funkcja ma być wdrażana falami, więc pierwsze wyniki wyszukiwania spłyną po kilku tygodniach. Starsze wiadomości pozostają w pełni bezpieczne – indeksowane będzie wyłącznie to, co użytkownicy napiszą po wejściu aktualizacji w życie. Na ten moment do bazy trafi tylko suchy tekst. Kanały biorące udział w programie dostaną też specjalną, wyraźną ikonę, a przed wysłaniem w nich pierwszej wiadomości użytkownik zobaczy czytelny komunikat z ostrzeżeniem.

Jak samodzielnie wyłączyć nową funkcję

W większości państw na świecie zgoda na indeksowanie będzie domyślnie aktywna. Złotym wyjątkiem jest tu cała Unia Europejska i Europejski Obszar Gospodarczy, ale też chociażby Wielka Brytania, Kanada czy Australia. Oznacza to, że jeśli Wasze konto jest zarejestrowane w Polsce, wiadomości nie trafią w obieg, dopóki sami, ręcznie nie wyrazicie na to zgody. Odpowiedni suwak znajdziecie w ustawieniach prywatności („Data & Privacy” -> „Show my message content from Discoverable channels on web pages”). Działa on globalnie na wszystkie serwery jednocześnie.

Ustawienie Discorda odpowiadające za pokazywanie wiadomości na stronach internetowych

Warto tu jednak pamiętać o jednym haczyku. Wyłączenie opcji zadziała tylko na wiadomości wysłane od tego konkretnego momentu w przyszłość. Wpisy wrzucone na kanał, gdy funkcja była aktywna, i tak trafią do indeksu, a jedynym sposobem, by wyrzucić je z sieci, będzie ich ręczne skasowanie. Ponadto wyszukiwarki mają swoje własne bufory, więc usunięty wpis może wisieć w wynikach jeszcze przez jakiś czas.

Panel Web Presence w ustawieniach serwera na Discordzie

Swoje unikalne narzędzia dostali też sami administratorzy dużych społeczności. W nowej zakładce „Web Presence” będą mogli precyzyjnie wskazać kanały przeznaczone do pokazania w sieci lub całkowicie zablokować to rozwiązanie. Jeśli niczego tam nie dotkną, kanały otwarte zostaną zaindeksowane automatycznie. Kto nie życzy sobie strony internetowej swojego serwera, zawsze może przekształcić go w standardową, prywatną przestrzeń. Dokładną instrukcję działania całego systemu przeczytacie w dedykowanym wpisie na blogu twórców oraz w oficjalnym centrum pomocy.


Jeżeli podobał Wam się materiał, to koniecznie dajcie znać na X (dawny Twitter), Bluesky, naszym Discordzie, Redditcie lub Fediverse.


Podoba Wam się nasza praca? Wesprzyjcie kawą ☕


Artur Janczak
Naczelny. Na co dzień pilnuję, żeby nasz serwis trzymał fason, a w międzyczasie sam siadam do klawiatury. Tworzę newsy, recenzuję gry oraz sprzęt gamingowy i przelewam własne przemyślenia do felietonów. Gry wideo to dla mnie temat rzeka – niezależnie od tego, czy sprawdzam tryby wydajności w nowościach, czy wracam do starszych tytułów.
Scroll to top