Amazon Luna w Polsce: Gry w Prime Video bez konsoli

Logo Amazon Luna na fioletowym tle z napisem „Już ją masz. Gry w abonamencie Prime”.
Artur Janczak
Artur Janczak

Amazon łączy oglądanie seriali z graniem. W listopadzie w Polsce z poziomu aplikacji Prime Video będzie można bezpośrednio uruchamiać gry w chmurze, choć na początek opcja ta trafi wyłącznie na urządzenia Fire TV. Zapowiedź zbiega się w czasie z rocznicą gruntownej przebudowy usługi Luna, która według firmy w ciągu minionych dwunastu miesięcy powiększyła swoją bazę użytkowników aż pięciokrotnie.

Gry w Prime Video także w Polsce

Integracja Luny z Prime Video działa od lata w USA i Wielkiej Brytanii, a niedawno trafiła też do pierwszych krajów Europy. Polska znajdzie się w listopadowej puli, chociaż dokładna data aktualizacji nie jest jeszcze znana.

Trzeba jednak wyraźnie zaznaczyć, że nowość dotyczy wyłącznie dostępu z poziomu przystawek Fire TV. Amazon wcale nie zadeklarował, że zakładka z grami pojawi się automatycznie na każdym telewizorze wyposażonym w Smart TV.

Grafika Amazon Luna i Prime Video z hasłem „Prime Video has games” oraz okładkami gier.

Same gry po prostu trafią do głównego menu obok seriali i uruchomią się w chmurze, bez pobierania danych na dysk. Dostęp do katalogu Luny nie wymaga dodatkowych opłat, ale wbrew marketingowym hasłom o darmowej zabawie, warto pamiętać, że abonament Prime pozostaje płatny. W Polsce to stały wydatek rzędu 69 zł rocznie lub 15,50 zł miesięcznie.

Galactic Racer na premierę i ponad 80 gier

W swoim rocznicowym podsumowaniu Amazon chwali się biblioteką liczącą ponad 80 tytułów. Na liście przewijają się takie produkcje jak Indiana Jones and the Great Circle, Star Wars Outlaws, Avatar: Frontiers of Pandora, Assassin’s Creed Mirage czy Dispatch.

Najciekawszym punktem rozwoju usługi była jednak niedawna premiera Star Wars: Galactic Racer. Nowe wyścigi wjechały do Luny dokładnie w dniu debiutu na innych platformach i abonenci mogli w nie zagrać bez dodatkowych dopłat. Firma zapewnia, że nie był to jednorazowy strzał i kolejne duże tytuły również trafią do chmury w dniu premiery, ale na razie brakuje konkretnych zapowiedzi.

Szef działu gamingu, Jeff Gattis, wspomniał też o pięciokrotnym wzroście liczby użytkowników od czasu restartu platformy. Wynik imponuje, ale brak otwartych statystyk sprawia, że wciąż nie wiemy, jak liczna jest faktyczna społeczność grająca u Amazona.

Telefon zamiast pada, znajomi na odległość

Mocnym punktem platformy jest GameNight, czyli zbiór quizów, cyfrowych planszówek i gier imprezowych. Nie potrzeba do nich kontrolerów – po zeskanowaniu kodu QR z ekranu telewizora rolę pada przejmuje własny smartfon. Dodatkowo funkcja Remote Play pozwala na wspólną grę przez internet, co pozwala zorganizować sesję bez zbierania wszystkich znajomych w jednym pokoju.

Gry King of Tokyo, Cranium Planet, Bowling Mayhem i It's Quiz Time na grafice GameNight z hasłem „Grajcie razem”.

W ofercie można znaleźć takie gry jak The Game of LIFE 2, It’s Quiz Time: Guinness World Records Edition, Cranium Planet czy King of Tokyo. Są też mniejsze produkcje stworzone specjalnie z myślą o Lunie, jak chociażby Bowling Mayhem.

Firma odważnie testuje również wykorzystanie sztucznej inteligencji. W serii Courtroom Chaos gracze rzucali argumentami w wirtualnego Snoopa Dogga, a teraz próbują przekonać do swoich racji Arnolda Schwarzeneggera. Postacie napędzane przez AI na bieżąco reagują na pomysły uczestników, więc każda sądowa rozprawa wygląda inaczej. Wiele wskazuje na to, że w nadchodzących miesiącach takich eksperymentów zobaczymy znacznie więcej.


Jeżeli podobał Wam się materiał, to koniecznie dajcie znać na X (dawny Twitter), Bluesky, naszym Discordzie, Redditcie lub Fediverse.

Źródło: Informacja prasowa

Podoba Wam się nasza praca? Wesprzyjcie kawą ☕


Artur Janczak
Naczelny. Na co dzień pilnuję, żeby nasz serwis trzymał fason, a w międzyczasie sam siadam do klawiatury. Tworzę newsy, recenzuję gry oraz sprzęt gamingowy i przelewam własne przemyślenia do felietonów. Gry wideo to dla mnie temat rzeka – niezależnie od tego, czy sprawdzam tryby wydajności w nowościach, czy wracam do starszych tytułów.
Scroll to top