Iris and the Giant – recenzja (PS5). Bajeczna karcianka z pomysłem.
W gry karciane gram odkąd pamiętam. Najpierw był Piotruś i Wojna. Kiedy trochę podrosłem, zakochałem się w Tysiącu. W podstawówce poznałem Doomtroopera oraz Kult. Ciekaw jestem, czy ktoś jeszcze...
