The Sims 4: Zakochaj się! – recenzja (PC). Rozkwit miłości
Życie miłosne Simów nigdy nie było wyjątkowo bogate. No, przynajmniej nie w podstawowych wersjach gier z tej serii, bo później ubogacano je nieco w ramach płatnych dodatków, jak chociażby...
Recenzje gier, sprzętu i nie tylko. Znajdź idealną pozycję dla siebie. Dowiedz się więcej o najnowszych tytułach, ale też retro i odkryj ich tajemnice.
Życie miłosne Simów nigdy nie było wyjątkowo bogate. No, przynajmniej nie w podstawowych wersjach gier z tej serii, bo później ubogacano je nieco w ramach płatnych dodatków, jak chociażby...
Któż nie marzył, aby chodź raz móc wkroczyć na murawę owalnego boiska i zagrać w najbardziej popularny sport czarodziejów. Aż dziw bierze, że na kanwie najbardziej słynnej dyscypliny z...
XDefiant nie może pochwalić się najlepszym żywotem. Pomimo olbrzymiego zainteresowania w momencie swojej premiery (to produkcja, która najszybciej w historii Ubisoftu dobiła do miliona graczy), gra francuzów obecnie krwawi...
XIX-wieczny klasztor gdzieś w Rosji, najprawdopodobniej na Syberii. To miejsce, gdzie poznajemy główną bohaterkę gry Indika. Niestety nasza protagonistka nie ma tam najłatwiejszego życia, bo, poza trudami egzystencji w...
Trzy lata temu w moim domu pojawiła się mała, puchata kulka rasy kociej. Przeczytałem kiedyś teorię, że koty zarażają ludzi pasożytem, który zapewnia im ich pełne oddanie i wieczną...
Moja przygoda z automatami może i nie była tak imponująca, jak u innych — w moim rodzinnym mieście, salonów z prawdziwego zdarzenia nie było — ale mam z nimi...
Na początku sierpnia miałem ogromną przyjemność zagrać we wstępną wersję produkcji stworzonej przez Sama Enrighta. Nie będę ukrywał, że to prawie czterogodzinne wprowadzenie bardzo przypadło mi do gustu. W...
Synduality Echoes of Ada, tytuł przygotowywany przez Bandai Namco pojawia się w zbiorowej świadomości graczy, a potem gdzieś znika. W marcu tego roku deweloperzy zaprosili część społeczności do udziału...
Lata osiemdziesiąte były czasami, w których gry na filmowych licencjach nie kojarzyły się wyłącznie z wykonanymi na kolanie kasztanami, a faktycznie nie tylko mogły, ale i często bywały bardzo...
Może nie mam pitbulla, który wygląda jak jamnik, nie gibam się jak *pimpirimpi* rezus, nie wiem nawet, kim jest pan Kunta-Kinte, nigdy nie próbowałem kreski żadnego, nawet najlepszego towaru,...