Manhattan w okowach parajakichś sił. Control Resonant stawia na bossów w stylu Mega Mana

Control Resonant nagłówek Pograne
Marcin Ćwiek
Marcin Ćwiek

Remedy Entertainment nie zdecydowało się nazwać swojej najnowszej produkcji po prostu Control 2, mimo że jest ona pełnoprawną kontynuacją udanej gry akcji z 2019 roku. Twórcy mieli jednak konkretny powód, aby nadać jej podtytuł Control Resonant. Nazwa odnosi się bezpośrednio do tajemniczego rezonansu, który poprzedza paranormalną katastrofę w Nowym Jorku, ale przede wszystkim nawiązuje do potężnych bossów, określanych mianem Rezonantów, z którymi przyjdzie zmierzyć się Dylanowi Fadenowi. Co ciekawe, starcia te będą zorganizowane w zupełnie nowy dla serii sposób.

Opcjonalne pojedynki i przejmowanie mocy

Reżyser gry, Mikael Kasurinen, zdradził w krótkim wywiadzie dla kanału MinnMax, że gracze wcale nie będą musieli pokonać wszystkich potężnych przeciwników, aby dotrzeć do finału historii. Wiele z tych wymagających pojedynków ma mieć całkowicie opcjonalny charakter. Co więcej, bossów będzie można wyzywać na starcie w niemal dowolnej kolejności, co bezpośrednio nawiązuje do klasycznej struktury znanej z serii Mega Man. Pokonanie konkretnego Rezonanta pozwoli Dylanowi przejąć jego unikalne paranormalne zdolności i wykorzystać je podczas dalszej eksploracji Manhattanu. Kasurinen dodał również, że za wieloma z tych stworzeń kryją się niezwykle tragiczne i poruszające historie, które gracze będą mogli odkryć podczas dokładnego badania świata.

YouTube player

Nowy Jork większy, niż oczekiwali fani

Wbrew przewidywaniom społeczności, fabuła gry nie skupi się na widowiskowej misji ratunkowej mającej na celu ocalenie Jesse Faden ani całego Nowego Jorku. Głównym motywem opowieści ma być osobista podróż Dylana oraz his próba odzyskania „kontroli nad własnym życiem”.

Twórca zapowiedział, że w połowie kampanii fabularnej na graczy czeka największa niespodzianka w historii studia, a dostępne dzielnice okażą się znacznie większe, niż ktokolwiek mógłby się spodziewać. Świat gry będzie otwierał się stopniowo, a ze względu na skomplikowaną architekturę oraz liczne anomalie łatwo będzie się w nim zgubić. W nawigacji pomoże jednak odświeżona mapa oferująca strategiczny widok na całe miasto.

Remedy nie obawia się jesiennego tłoku

Premiera Control Resonant została zaplanowana na 24 września. Wrzesień zapowiada się jako niezwykle intensywny okres w kalendarzu wydawniczym, jednak Remedy Entertainment nie zamierza przesuwać debiutu swojej produkcji. Kasurinen przyznał wprawdzie, że zapowiedziane na ten sam miesiąc Onimusha: Way of the Sword budzi pewne obawy w zespole jako silny konkurent, ale fińskie studio wierzy w unikalną tożsamość swojej marki i z optymizmem podchodzi do jesiennej rywalizacji o uwagę oraz portfele graczy.


Jeżeli podobał Wam się materiał, to koniecznie dajcie znać na X (dawny Twitter), Bluesky, naszym Discordzie, Reddicie lub Fediverse.


Podoba Wam się nasza praca? Wesprzyjcie kawą ☕


Marcin Ćwiek
Imperator krainy jeży, pasjonat ciężkiej muzyki, gracz i obieżyświat. Cześć! Mam na imię Marcin i uwielbiam grać oraz gotować, podróżować, aktywnie spędzać czas z moją kochaną rodzinką. Za dnia jestem ojcem oraz menadżerem hostelu w centrum Gdańska, w nocy zaś zakładam kocyk i ratuję wirtualne światy 😄 Gram na wszystkim i nie lubię wojen konsolowych!
Scroll to top