Fani serii czekali na jakiekolwiek szczegóły od kwietnia 2022 roku, czyli od oficjalnej zapowiedzi Kingdom Hearts IV. Na tegorocznym wydarzeniu D23 doczekali się od razu dwóch potężnych niespodzianek. Wyczekiwana gra otrzymała wreszcie przybliżony termin premiery, a Disney ogłosił serial osadzony w tym bogatym uniwersum.
Kingdom Hearts IV pod koniec 2027 roku
Przedstawiciele Square Enix oraz Disneya oficjalnie potwierdzili, że Kingdom Hearts IV trafi na półki sklepowe pod koniec 2027 roku. Dokładnej daty wciąż nie znamy, ale po długich latach absolutnej ciszy nawet tak szeroki przedział czasowy jest dla społeczności prawdziwym wybawieniem. Z okazji targów zaprezentowano również zupełnie nowy zwiastun.

Najnowszy materiał wideo zdradza jeden z disneyowskich światów. Padło na krainę inspirowaną Coco, czyli głośnym hitem Pixara z 2017 roku opowiadającym o tradycyjnym meksykańskim Święcie Zmarłych. Na ekranie pojawiają się także Mickey, Donald i Goofy, którzy gorączkowo poszukują Sory po dramatycznych wydarzeniach z trzeciej odsłony cyklu. Ciekawostka dla osób wyczulonych na najmniejsze detale: w scenach z Coco brakuje Donalda oraz Goofy’ego. Bardzo możliwe, że przez pewien czas główny bohater będzie zmuszony zwiedzać nowe lokacje bez wsparcia swojej stałej ekipy.
Serial dla Disney+ bez Sory na pierwszym planie
Druga wielka zapowiedź dotyczy z kolei małego ekranu. Marka Kingdom Hearts doczeka się własnego serialu przeznaczonego na platformę Disney+ oraz kanał telewizyjny Disney Channel. Szczegółów ujawniono na razie niewiele, jednak wiemy na pewno, że nowa produkcja nie skupi się na Sorze i jego dotychczasowych kompanach.
Ready for a new adventure? 💛 An original Kingdom Hearts anime series inspired by the beloved video game franchise is coming soon to @DisneyChannel and @DisneyPlus pic.twitter.com/ZJMl3LS4yr
— Disney (@Disney) August 15, 2026
Zamiast tego scenarzyści opowiedzą zupełnie nową historię osadzoną w tym samym uniwersum. Nad całością projektu będzie czuwał Tetsuya Nomura, czyli wieloletni reżyser całej serii. To wyraźnie sugeruje, że telewizyjna adaptacja może być w pełni kanoniczna, a nie pozostanie tylko luźną wariacją na temat kultowej marki. W takim scenariuszu telewizyjne wątki miałyby bezpośrednie przełożenie na kolejne odsłony cyklu gier.
Jeżeli podobał Wam się materiał, to koniecznie dajcie znać na X (dawny Twitter), Bluesky, naszym Discordzie, Redditcie lub Fediverse.
