Monopoly: Star Wars Heroes vs Villains – recenzja (PC). Niby coś nowego, niby ulubione uniwersum, ale mimo wszystko nie porwało

Jak zapewne wiecie, albo i nie, jestem ogromnym fanem Gwiezdnych wojen. Zapewne właśnie dlatego przypadł mi obowiązek zrecenzowania połączenia planszówki Monopoly z tym właśnie uniwersum, jakim jest Monopoly: Star...

Oficjalna grafika tytułowa gry. Przedstawia czerwonego, fabrycznego Fiata 126p z czarną rejestracją „RZ 2137”, zaparkowanego w mrocznym, realistycznie oświetlonym warsztacie samochodowym z narzędziami w tle. Prawą stronę kadru zajmuje duże, czerwono-białe logo gry „Auto Fuszerka” umieszczone wewnątrz czarnej, dymnej plamy oleju z wkomponowaną sylwetką butelki.

Auto Fuszerka – recenzja (PC). Od zera do Janusza biznesu

Zazwyczaj symulatory samochodowe kojarzą się z aptekarską wręcz precyzją, gdzie dokręca się śrubki z linijką w ręku, a wirtualne warsztaty są tak czyste, że można by w nich wycinać...

Warhammer 40000 Space Marine Master Crafted Edition – kosmiczny marine w niebieskim pancerzu z bolterem, z którego lufy unosi się dym

Warhammer 40,000: Space Marine – Master Crafted Edition – recenzja (PC). Kosztowny lifting

Wydane w 2011 roku Warhammer 40,000 Space Marine to bez dwóch zdań jedna z najlepszych gier osadzonych w grimdarkowym uniwersum świata wiecznej wojny. Nikogo zapewne nie zdziwiło więc, że...

grafika to dwuwymiarowa, rysunkowa ilustracja przedstawiająca cztery groteskowe postacie stojące blisko siebie na tle ponurego krajobrazu z uschniętymi drzewami i sylwetką budynku pod nocnym niebem. Od lewej strony widzimy postać w ciemnym kapturze i czerwonej masce z czarnymi oczami, następnie bohatera z gładką, niebieską głową w stroju duchownego, postać z głową całkowicie owiniętą białymi bandażami z namalowanym dużym, czerwonym krzyżem, a po prawej stronie znajduje się ksiądz, którego głowa to zwykły ziemniak w małym, niebieskim bircie z prostą, uśmiechniętą miną.

Priest Simulator: Vampire Show – recenzja (XSX). Egzorcyzmy na konsoli

Priest Simulator to dla mnie prawdziwa perełka, o czym mogliście przeczytać w mojej recenzji wersji na komputery PC. Postanowiłem sprawdzić, czy na konsoli symulator księdza-wampira-egzorcysty, którego usługi nie kosztują...

Pudełko MCHOSE A5 V3 Ultra na drewnianym blacie

MCHOSE A5 V3 Ultra – recenzja. Świetna mysz, słaby soft

Czy naprawdę potrzebujemy myszek z odświeżaniem 8000 Hz? Branża twierdzi, że tak, ale ja zazwyczaj podchodzę do takich rewelacji z dużym dystansem. MCHOSE A5 V3 Ultra to kolejny zawodnik,...

grafika to dwuwymiarowa, rysunkowa ilustracja przedstawiająca cztery groteskowe postacie stojące blisko siebie na tle ponurego krajobrazu z uschniętymi drzewami i sylwetką budynku pod nocnym niebem. Od lewej strony widzimy postać w ciemnym kapturze i czerwonej masce z czarnymi oczami, następnie bohatera z gładką, niebieską głową w stroju duchownego, postać z głową całkowicie owiniętą białymi bandażami z namalowanym dużym, czerwonym krzyżem, a po prawej stronie znajduje się ksiądz, którego głowa to zwykły ziemniak w małym, niebieskim bircie z prostą, uśmiechniętą miną.

Priest Simulator: Vampire Show – recenzja (PS5). Gra zrobiona na 30% możliwości? No i zajebiście!

Polskie studio Asmodev doskonale wiedziało, co robi, serwując nam ten absolutnie unikalny pokaz kontrolowanego kiczu. Priest Simulator: Vampire Show w wersji na PlayStation 5 to growy odpowiednik produkcji tworzonych...

Miniaturka z Jamesem Bondem do gry 007 First Light

007 First Light – recenzja (PC). My Name is Bond, James Bond

Postawmy sobie sprawę jasno: nowy Bond to nie Hitman w przebraniu. Ale czy to wada? Mam tu dwa wilki. Pierwszy cieszył się każdą filmową minutą rozgrywki. Drugi zaś dostrzega...

Scroll to top